Kolejny podatek?
Kampania wyborcza skończyła się i wiemy już, że ta nasza polska wyspa nie jest tak zielona, jak jeszcze niedawno głosił rząd Donalda Tuska. Cały czas trwają usilne prace nad szukaniem pieniędzy, by łatwać dziurawy budżet. Ostatnio pojawił sie pomysł wprowadzenia podatku ekologicznego.
Jak dowiedzieli się dziennikarze "Rzeczpospolitej", rząd ma jeszcze kolejny pomysł na ratowanie budżetu. Po wakacjach wznowione mają być prace nad podatkiem ekologicznym od sprowadzanych do Polski używanych aut. Takie rozwiązanie zastosowało już 17 państw UE. Nowy podatek zastąpiłby obecną akcyzę. Branża motoryzacyjna szacuje, że budżet mógłby na takim rozwiązaniu zyskać ponad 3 mld zł.
Rząd zastanawia się też nad dodatkowym opodatkowaniem sektora bankowego. Chodzi o tak zwany fundusz ratunkowy, który wprowadziły kraje najbardziej dotknięte kryzysem finansowym. Dotychczas mówiło się, że my ów kryzys przeszliśmy prawie bezboleśnie, ale okazuje się, że chyba nie do końca, skoro pojawiają się takie pomysły. Jednocześnie pomysły wprowadzenia dodatkowych opłat na sektor bankowy krytycznie ocenia wielu analityków. Twierdzą oni, że to działania pozbawione jakiegokolwiek sensu, bo banki z pewnością przerzucą ten podatek na klientów.



0 odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź